Zieloni: domagamy się nowoczesnej ustawy promującej energię odnawialną a nie obrony interesów korporacji energetycznych powiązanych z rządzącymi politykami

wpis w: Aktualności | 0

 

Podczas jutrzejszego posiedzenia w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo energetyczne oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Rząd kilka miesięcy temu rozpoczął w końcu długo oczekiwane prace nad ustawą o odnawialnych źródłach energii, do przyjęcia której Polska została zobowiązana przez UE do końca 2010 roku. Z powodu tego ogromnego opóźnienia Polsce grożą obecnie kary m.in. za brak wdrożenia Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych. Rządowy projekt ustawy o OZE utknął w Ministerstwie Gospodarki a jednocześnie grupa posłów PO pospiesznie przygotowała ustawę, która zawiera wiele błędów i niezgodności z prawem europejskim, na co wskazuje m.in. opinia prawna Biura Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu. Jej celem jest wypełnienie minimalnych wymogów unijnych, obrona interesów powiązanego z rządem lobby energetycznego oraz dalsze wstrzymywanie prac nad całościową i nowoczesną prokonsumencką ustawą promującą energetykę odnawialną.

Zieloni od lat wskazują na blokowanie przez kolejne rządy rozwoju rozproszonej energetyki odnawialnej, która wspiera lokalną gospodarkę, tworzenie zielonych miejsc pracy oraz podnosi bezpieczeństwo energetyczne, poprawiając jednocześnie jakość środowiska. Zieloni wskazują jednocześnie, że budowanie rozproszonej energetyki opartej o zróżnicowane źródła odnawialne (słońce, wiatr, biogaz, biomasa, woda, geotermia itp.) to jedyny sposób na zapobieżenie katastrofie energetycznej w Polsce – poważnym wyłączeniom prądu już nawet w 2015 roku, ze względu na rozsypujące się stare elektrownie węglowe oraz nie modernizowaną sieć energetyczną.

– Premier Pawlak od lat obiecuje rozwój zielonej gospodarki i odnawialnej energetyki w Polsce ale na pustych obietnicach się kończy. Kierowane przez niego Ministerstwo Gospodarki chroni interesy lobby korporacji energetycznych obsadzonych przez politycznych kolegów premiera i wicepremiera, którzy skutecznie blokują wprowadzanie przepisów przyjaznych małym i średnim producentom urządzeń do wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych, konsumentkom i konsumentom oraz nowym graczom na rynku energetycznym: prosumentkom i prosumentom – jednocześnie produkujących i konsumujących energię. Blokowanie ustawy o OZE to ogromny i brudny interes, na którym korzystają rządzące partie kontrolujące korporacje energetyczne – na samym współspalaniu forsowanym nadal przez rząd (mieszanie węgla z wysokiej jakości drewnem w starych, nieefektywnych kotłach elektrowni) tylko w 2010 roku lobby energetyczne zarobiło 1,7 mld złotych a w pespektywie ostatnich pięciu lat – nawet ponad 6 mld zł. – powiedział Dariusz Szwed, członek Zarządu partii Zieloni. Posłowie Platformy Obywatelskiej „wrzucając” na ostatnie posiedzenie Sejmu przed wakacjami nowelizację ustawy „prawo energetyczne”, która, co oczywiste, nie została poddana żadnym konsultacjom społecznym, próbują zamalować na zielono fasadę siedziby Kancelarii Premiera Tuska, wewnątrz, której rozsiedli się korporacyjni prezesi, członkowie rad nadzorczych państwowych spółek energetycznych oraz ich koledzy i rodziny. Media kilka dni temu informowały nas o bulwersująco wysokiej – 110 tys./mies. – pensji partyjnego kolegi z PO Aleksandra „Wielkiego” Grada, którego zadaniem ma być forsowanie programu jądrowego – odrzucanego przez Polki i Polaków. Działania rządu i powiązanych z nim posłów PO w obszarze polityki energetycznej państwa to klasyczny skok na kasę i blokowanie rozwoju energetyki korzystnej dla konsumentek i konsumentów! – dodał Szwed.

Zostaw Komentarz