Zielony Autobus Antyatomowy

wpis w: Aktualności | 0

Zielony autobus antyatomowy, inicjatywa Fundacji Zielony Instytut, Fundacji im. Heinricha Boella i Green European Fundation dotarł do Brukseli.
W spotkaniu ze współprzewodniczącą grupy Zieloni/Wolny Sojusz Europejski, Rebeccą Harms w Parlamencie Europejskim uczestniczyli aktywiści, politycy i polityczki z 6 krajów: Polski, Litwy, Łotwy, Estoni, Rosji i Białorusi.

Harms powiedziała, że po Fukishimie uświadomiliśmy sobie jak trudno kontrolować sytuację. Jest zdaniem katastrofa w Japonii miała jeszcze większe znaczenie niż ta w Czarnobylu w 1986 roku. Przytoczyła dane, że japońskie społeczeństwo, kiedyś proatomowe, obecnie w 80 procentach odrzuca energetykę nuklearną. Dodała, że celem autobusu jest budowa sieci aktywistów z całej Europy i pogłębianie współpracy. Zadeklarowała wsparcie ze strony europosłanek i europosłów Zielonych w zapewnieniu know-how, przekazania doświadczeń, wdrożenia ekspertów do współpracy.
Dariusz Szwed, członek zarządu Partii Zieloni powiedział:
– Kluczową kwestią jest wzmacnianie demokratycji energetycznej w Europie – udziału społeczeństwa w budowaniu nowoczesnego, inteligentnego systemu energetycznego opartego o lokalne zasoby odnawialnej energii.
W wielu krajach Unii Europejskiej miliony ludzi stają się prosumentami energii: producentami i konsumentami.
– Mimo, że rząd blokuje od lat przyjęcie ustawy o odnawialnych źródłach energii, zaangażowanie przemysłu zielonej energetyki spowodowało, że w ubiegłym roku Polska stała się regionalną liderką – zainstalowana moc wiatraków – głównie na polskim wybrzeżu, gdzie rząd wciska społeczeństwu elektrownię jądrową, przekroczyła pierwszy 1000 MW zainstalowanej mocy.
Oprócz stworzenia przyjaznego klimatu dla inwestorów w większe elektrownie korzystające ze źródeł odnawialnych, kluczową kwestią jest wzmacnianie demokracji energetycznej w Europie i w Polsce – udziału społeczreństwa w budowaniu nowoczesnego, inteligentnego systemu energetycznego opartego o lokalne zasoby odnawialnej energii.
Odwiedzając stolice krajów Unii Europejskiej – Warszawę, Berlin i Brukselę – widzimy miliony ludzi stających się prosumentami: producentami i konsumentami energii z paneli i kolektorów słonecznych, wiatraków, biogazowni czy urządzeń na biomasę. Także w Polsce zaczyna się „zielona rewolucja energetyczna” – ludzie coraz częściej instalują na dachach swoich domów kolektory i panele słoneczne czy mikrowiatraki.
To szczególnie ważne dla osób mieszkających w miejscowościach na Pomorzu i Zachodnim Pomorzu, w których rząd forsuje energetykę jądrową. Zieloni muszą pokazać społeczeństwu, że jest nowoczesna alternatywa dla niebezpiecznego i drogiego atomu. Oddajmy energetykę w ręce prosumentek i prosumentów – konkludował Szwed.
Według przedstawicieli litewskich Zielonych, uczestniczących w spotkaniu potrzebne są presja i wsparcie ze strony europosłów dla ruchu antyatomowego. Dodali, że na Litwie poparcie dla atomu spadło z 65 do 48 procent. Ich zdaniem rząd, przekonując do atomu, często używa argumentu, że projekt budowy elektrowni ma wsparcie z Unii Europejskiej. Według Harms należy zbadać tą sprawę.
Na pytania uczestników autobusu antyatomowego odpowiadał również rzecznik ds. energetyki grupy Zieloni/WSE, Claude Turmes. W kolejnych dwóch dniach uczestnicy wyjazdu spotkają się również z Europejską Partią Zielonych, Federacją Młodych Europejskich Zielonych, Fundacją Heinricha Boella i Zieloną Fundacją Europejską.
W poniedziałek Zielony Autobus Antyatomowy odwiedził polski Sejm, gdzie uczestnicy wzięli udział w spotkaniu z wicemarszałkinią Sejmu, Wandą Nowicką(RP). Po spotkaniu miała miejsce konferencja prasowa Nowickiej, Szweda i dyrektora Fundacji im. Hainricha Bolla w Polsce, Wolfganga Templina.

Zostaw Komentarz